Polska kolej wraca na właściwe tory

Polska kolej wraca na właściwe tory

438 milionów pasażerów w 2025 roku. Rekordowy maj 2026 roku. Setki kilometrów zmodernizowanych torów, powrót połączeń do miast, które przez lata były wykluczone komunikacyjnie, miliardy złotych inwestowane w polski tabor i plan budowy 4700 kilometrów nowych linii kolejowych. Kolej w Polsce przeżywa dziś prawdziwy renesans. To efekt rosnących potrzeb pasażerów, ale także konsekwentnych działań rządu Koalicji Obywatelskiej.

Kolej jest jednym z najlepszych przykładów tego, że dobra polityka publiczna musi łączyć codzienne potrzeby obywateli z długoterminowym planowaniem. Polacy chcą podróżować pociągami — i dane pokazują to jednoznacznie.

W 2023 roku z usług kolei skorzystało 374,4 miliona pasażerów. Rok później było ich już 407,5 miliona. W 2025 roku pociągi przewiozły 438 milionów osób — najwięcej od ponad 30 lat. To wzrost o 7,7 proc. rok do roku.

To liczby, które robią wrażenie. 438 milionów podróży to więcej niż wynosi populacja Stanów Zjednoczonych. To tak, jakby Stadion Narodowy w Warszawie zapełnić po brzegi ponad 7,4 tys. razy.

A kolej nadal przyspiesza. W okresie od stycznia do maja 2026 roku z pociągów skorzystało prawie 190,5 miliona pasażerów — o ponad 15,3 miliona więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Sam maj 2026 roku przyniósł ponad 41,4 miliona pasażerów, ustanawiając historyczny rekord miesięczny.

Więcej pociągów, więcej możliwości

Rosnąca popularność kolei wymaga odpowiedzi w postaci większej liczby połączeń. I tę odpowiedź pasażerowie już widzą.

W wakacyjnym rozkładzie jazdy 2023 roku PKP Intercity uruchamiało średnio około 430 pociągów na dobę. Latem 2026 roku liczba ta wzrosła do 560 połączeń dziennie. To o 130 więcej niż trzy lata wcześniej.

W całej Polsce każdego dnia na tory wyjeżdża ponad 4,5 tysiąca pociągów pasażerskich.

To pokazuje, że kolej przestaje być alternatywą „na specjalną okazję”. Dla coraz większej liczby Polaków staje się codziennym środkiem transportu — do pracy, szkoły, na uczelnię, na wakacje i do rodziny.

Koniec z białymi plamami na kolejowej mapie Polski

Nowoczesna kolej nie może być dostępna wyłącznie dla mieszkańców największych aglomeracji. Jej prawdziwym zadaniem jest łączenie całego kraju.

Dlatego szczególnie ważne są inwestycje i działania przywracające połączenia do miejscowości, które przez lata pozostawały poza kolejową mapą Polski.

Od 13 grudnia 2023 roku do lipca 2026 roku pociągi wróciły między innymi na trasach:

  • Śniadowo – Łomża — po 33 latach,
  • Nowy Sącz – Marcinkowice — po ponad 20 latach,
  • Somonino – Kartuzy — po 23 latach,
  • Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek — po 14 latach,
  • Jelenia Góra – Karpacz — po 25 latach,
  • Kielce – Sandomierz — po 19 latach,
  • Częstochowa – Chorzew Siemkowice — po 12 latach.

Przywracane są również połączenia dalekobieżne do takich miejscowości jak Wielbark, Chorzele, Ostrołęka czy Mielec. Do siatki połączeń dalekobieżnych dołączają także nowe miasta, między innymi Zator, Śniadowo, Międzylesie i Bystrzyca Kłodzka.

To nie są tylko linie na mapie. To możliwość dojazdu do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu. To szansa dla lokalnych przedsiębiorców i turystyki. To również większa atrakcyjność inwestycyjna regionów.

Kolej dla Warmii i Mazur

Szczególnie ważne jest to dla Warmii i Mazur. Nasz region przez lata zmagał się z problemem wykluczenia komunikacyjnego. Dziś kolej wraca do miejscowości, które przez długi czas pozostawały poza główną siecią transportową.

Planowane i realizowane inwestycje obejmują między innymi kierunki związane z Gołdapią, Oleckiem, Węgorzewem, Bartoszycami, Lidzbarkiem Warmińskim, Mrągowem i Mikołajkami. Zmodernizowana została także ważna trasa Giżycko – Ełk / Korsze, a prace objęły również między innymi odcinki Rypin – Brodnica, Brodnica – Jabłonowo Pomorskie oraz Skarżysko-Kamienna – Sandomierz.

To przykład podejścia, w którym inwestycje kolejowe nie koncentrują się wyłącznie na Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Trójmieście. Polska potrzebuje silnych regionów, a silne regiony potrzebują dobrego transportu.

Miliardy złotych dla polskich firm i miejsc pracy

Inwestycje kolejowe to nie tylko tory i pociągi. To również potężny impuls dla polskiej gospodarki.

PKP Intercity realizuje program inwestycyjny na lata 2025–2030 o wartości 25,4 miliarda złotych. Szczególnie ważne jest to, że 18,9 miliarda złotych z tej kwoty ma trafić do polskich producentów taboru.

To oznacza zamówienia, pracę i rozwój kompetencji w polskich zakładach — między innymi w Bydgoszczy, Nowym Sączu, Siedlcach, Poznaniu, Chorzowie i Świdnicy.

Polski przemysł kolejowy ma ogromny potencjał. Pesa, Newag, FPS, Stadler Polska czy Alstom Polska tworzą miejsca pracy, rozwijają technologie i dostarczają pojazdy, które mogą konkurować na europejskim rynku.

Od 2024 roku odebrano już prawie 270 nowych i zmodernizowanych wagonów, wyprodukowanych w Polsce. Kolejne setki jednostek są w planach.

To właśnie jest patriotyzm gospodarczy w praktyce: publiczne pieniądze przeznaczone na modernizację transportu jednocześnie wzmacniają krajowy przemysł.

Inwestujemy w tory, dworce i przystanki

Nowoczesny pociąg potrzebuje nowoczesnej infrastruktury.

W latach 2024–2025 na utrzymanie, remonty i inwestycje w infrastrukturę kolejową przeznaczono łącznie 21 miliardów złotych, a na 2026 rok zabezpieczono ponad 20 miliardów złotych.

W ramach Krajowego Programu Kolejowego w latach 2024–2025 zmodernizowano 667 kilometrów torów.

Zmieniają się również dworce. W ramach Programu Inwestycji Dworcowych w latach 2023–2026 przeznaczono około 603,5 miliona złotych. Oddano już 37 nowych lub zmodernizowanych obiektów, między innymi w Chełmie, Częstochowie, Słupsku, Suwałkach, Ciechocinku i Mielcu.

Rozwijany jest także Program Przystankowy. W latach 2023–2025 oddano do użytku 117 nowych lub zmodernizowanych przystanków.

Dla pasażera kolej to nie tylko sam pociąg. To cała podróż — bezpieczny i dostępny peron, czytelny dworzec, możliwość przesiadki i punktualne połączenie.

Zintegrowana Sieć Kolejowa — plan na kolejne dekady

Najważniejszym elementem długofalowej polityki rządu jest dziś Zintegrowana Sieć Kolejowa. To pierwszy tak kompleksowy plan rozwoju polskiej sieci kolejowej, przygotowany z myślą o perspektywie po 2035 roku.

Założenia są ambitne:

  • 4700 kilometrów nowych linii kolejowych,
  • 2700 kilometrów tras w standardzie Kolei Dużych Prędkości,
  • 5600 kilometrów zmodernizowanych linii,
  • 19 magistral kolejowych łączących regiony Polski,
  • dostęp do kolei dla 27 małych i średnich miast,
  • ponad 120 zintegrowanych węzłów przesiadkowych.

Celem jest między innymi realizacja idei „Polski 100 minut” — czyli połączenia Warszawy z największymi aglomeracjami w około 100 minut — oraz „Polski 3 godzin”, w której podróż przez kraj z północy na południe lub ze wschodu na zachód będzie możliwa w około trzy godziny.

ZSK ma również zapewnić dostęp do kolei dalekobieżnej wszystkim miastom powiatowym — bezpośrednio albo dzięki skoordynowanym połączeniom regionalnym i transportowi dowozowemu.

Kolej to także bezpieczeństwo państwa

Współczesna kolej ma znaczenie nie tylko gospodarcze i komunikacyjne.

Dobrze zaprojektowana infrastruktura kolejowa zwiększa odporność państwa. Może służyć zarówno mieszkańcom, gospodarce, jak i bezpieczeństwu oraz mobilności wojskowej.

Dlatego planowana sieć uwzględnia również potrzeby obronności i odporności infrastruktury. Kolej może być elementem systemu transportowego, który w sytuacji kryzysowej pozwala szybko przemieszczać ludzi, sprzęt i zaopatrzenie.

To szczególnie istotne w obliczu bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Polska kolej ma przed sobą wielką przyszłość

Dzisiejsze dane pokazują jedno: Polacy chcą korzystać z kolei.

Rekordowa liczba pasażerów oznacza, że inwestycje w kolej nie są abstrakcyjnym projektem. Są odpowiedzią na realną potrzebę społeczną.

Pociągi muszą być częstsze, szybsze, wygodniejsze i dostępne dla mieszkańców całego kraju. Muszą łączyć największe miasta, ale również małe miejscowości i powiaty.

438 milionów pasażerów w 2025 roku pokazuje, że Polacy już wybrali kolej.

Teraz zadaniem państwa jest stworzyć taką sieć, aby każdy mógł z tego wyboru skorzystać.

Dlatego #NaszaKolej to nie tylko hasło. To konkretne inwestycje, przywracane połączenia, modernizowane tory, nowe dworce, polskie zamówienia przemysłowe i plan rozwoju na dziesięciolecia.

Polska kolej wraca na właściwe tory. I właśnie teraz budujemy sieć, która połączy Polskę szybciej, lepiej i bardziej sprawiedliwie.